Królestwo Skarlandu

INSTYTUCJE => Archiwa Uniwersytetu Rotryjskiego => Kr?lewska Akademia w Toledo => Katedra Prawa => Wątek zaczęty przez: Carlos Lorenzo de Medici y Zep w Sobota, 6 Cze 2015, 19:44:56

Tytuł: Ciekawostki z historii prawa - monograf
Wiadomość wysłana przez: Carlos Lorenzo de Medici y Zep w Sobota, 6 Cze 2015, 19:44:56
Temat: Ciekawostki z historii prawa, rozprawa
Autor: x. mgr net. Vincenzo Oreglia di Santo Stefano
Promotor: mons. x. dr hab. net. Ksawery van Berden


Rozdzia? I – ?redniowieczne prawo osobowe i rodzinne

   W ?redniowieczu wyst?powa?o do?? dziwne zjawisko, kt?re w dzisiejszych czasach jest nie do pomy?lenia. Ot?? by?o mo?liwe, ?e nie wszystkie doros?e osoby posiada?y zdolno?? prawn?, czyli mo?no?? bycia podmiotem praw i obowi?zk?w. Posiadali j? tylko ludzie wolni, nie mieli jej natomiast niewolnicy, kt?rzy byli traktowani jako rzeczy ruchome lub nieruchomo?ci (gdy byli zwi?zani z gruntem). R?wnie? nie posiadali zdolno?ci prawnej cudzoziemcy. Z tego powodu handlarze i kupcy zagraniczni musieli czerpa? z opieki i go?cinno?ci gospodarza, kt?ry sprawowa? nad nimi opiek? prawn?. Wi??e si? z tym brakiem zdolno?ci prawnej tak?e poj?cie ius albinagii, czyli dziedziczenia w?adcy po zmar?ym cudzoziemcu. Ograniczon? zdolno?? prawn? mieli tak?e ?ydzi (jako nieprzyjaciele Chrystusa nie mogli zawiera? zwi?zk?w ma??e?skich z chrze?cijanami, czy zamieszkiwa? niekt?rych miejsc) oraz kobiety (np. zwi?zane z dziedziczeniem). Zdolno?? prawna zwi?zana tak?e by?a z dobrym imieniem (dobr? s?aw?). Utrata czci, honoru mog?a spowodowa? utrat? zdolno?ci prawnej, a nawet wyj?cie takiej osoby spod prawa (w p??niejszych czasach zacz?to nazywa? to ?mierci? cywiln?). Tak? osob? mo?na by?o bezkarnie wi?zi? czy zabi?. Niekt?re prawodawstwa odmawia?y zdolno?ci prawnej osobom kalekim np. kar?om, dzieciom – potworkom.
   Zdolno?? do czynno?ci prawnych, czyli do nabywania swoim post?powaniem praw i obowi?zk?w przypada?a osobom ocenianym pod wzgl?dem fizycznym np. czy osi?gn?li dojrza?o??, czy potrafi? pos?ugiwa? si? mieczem. Kobiety jako p?e? s?aba by?y zawsze ograniczone w zdolno?ci do czynno?ci prawnych. Przebywa?y pod opiek? ojca, a nast?pnie m??a, te osoby za nich podejmowa?y decyzje. Wdowami za? opiekowa? si? najstarszy syn.
   Pierwotn? form? zawarcia ma??e?stwa u lud?w prymitywnych by? raptus. By?o to porwanie kobiety przez m??czyzn?. Oblubieniec po prostu porywa? swoj? wybrank? i bra? j? do siebie. Z czasem zosta?o to surowo zabronione. Nast?pnym zwyczajem by?o kupno ?ony. Przysz?y m?? m?g? wykupi? swoj? wybrank? od jej ojca. Zawierano umow?, wymieniano dary mi?dzy rodami. Dary te by?y cen? za ?on?.
   Prawdziwe zawarcie ma??e?stwa (pomijaj?c raptus i kupno) by?o aktem ?wieckim i sk?ada?o si? z dw?ch cz??ci, kt?re dzieli?y si? na podcz??ci. Pierwsz? z nich by?y zm?winy. Polega?y one na "zmawianiu si?", czyli umowie dotycz?cej ?lubu. Czasem narzeczony ofiarowa? ojcu kobiety zadatek, rodzaj wadium (kary umownej), gdyby ostatecznie nie dosz?o do zdawin (czasem zwanych zr?kowinami), czyli drugiej cz??ci zawarcia ma??e?stwa. Zdawiny by?y uroczysto?ci?, z kt?r? wi?zano skutki prawne. Symbolicznie przechodzi?a w?adza nad kobiet? z ojca na m??a (np. poprzez wzi?cie na kolana, zdj?cie wie?ca z g?owy). Zdawinom towarzyszy?y obrz?dy przenosin i pok?adzin. Przenosiny polega?y na wej?ciu panny m?odej do nowego domu, domu m??a. Pok?adziny za? by?y aktem kopulacji, dope?niaj?cym zawarcie ma??e?stwa. Cz?sto przy nich towarzyszli ?wiadkowie, by sprawdzi?, czy panna m?oda zachowa?a do ?lubu dziewictwo. Z czasem Ko?ci?? zmieni? obrz?dy ma??e?skie reguluj?c je podobnie jak teraz – w postaci zar?czyn oraz zapowiedzi.
   W ?redniowieczu ciekawe byly r?wnie? sposoby zako?czenia ma??e?stwa. Opr?cz ?mierci, porzucenia ma??onka przez jedn? stron? (najcz??ciej m??a za op?at? dla rodziny ?ony) lub obop?lnie mia?o miejsce tak?e palenie wd?w. Zdarza?o si?, ?e ?ony zmar?ych m??czyzn palono na stosie lub grzebano wraz z nimi. Bardzo niech?tnie patrzono na powt?rne ma??e?stwa i religia nie mia?a tutaj nic do tego. Wi?za?o si? to z przekonaniem, ?e ?ona jest w?asno?ci? m??a.
   
Rodzia? II – Elementy ?redniowiecznego prawa karnego

   W ?redniowieczu szczeg?lnie ciekawe by?o karanie przest?pstw naruszaj?cych interesy jednostki. Uwa?ano, ?e sprawca wyst?puj?c przeciwko jednostce, wyst?puje tak?e przeciwko jej rodowi. Pokrzywdzony i jego r?d mogli doj?? ze sprawc? do ugody b?d? wybra? drog? samopomocy, kt?ra sprowadza?a si? cz?sto do wojen rodowych (wr??d). Uznawano, ?e dusza zmar?ego (w przypadku zab?jstwa) nie zazna ukojenia, dop?ki nie zostanie pomszczona. Wieszano zatem trupa na zamku i w ten spos?b mia? on przypomina? o konieczno?ci zemsty na jego zab?jcy i jego rodzie. Krzywd dochodzono na drodze krwawej pomsty, czyli zbrojnym wyst?pieniu wobec rodu ofiary. Niestety powodowa?o to najcz??ciej kolejne zgony i konieczno?? kolejnego pomszczenia, zatem przeradza?o si? w ogromne wojny rodowe tzw. wr??dy. Stosowano jednak okup, czyli pieni??ne wykupienie si? od zemsty. Ko?ci?? oraz w?adcy ?wieccy z czasem starali si? ogranicza? krwawe wojny rodowe poprzez wprowadzanie okres?w przymusowego pokoju (Pok?j Bo?y, pokoje ziemskie).
   Przest?pstwa publiczne, czyli naruszaj?ce porz?dek publiczny (np. zab?jstwo na go?ci?cu) karane by?y przez w?adc?w jako naruszaj?ce mir. Monarcha sta? na jego stra?y. Najcz??ciej karano sprawc?w ?mierci?. Z czasem pojawi?y si? kary kompozycyjne, czyli pieni??ne.
   Ciekawie kszta?towa?a si? w ?redniowieczu kwestia odpowiedzialno?ci. Ot?? obowi?zywa? obiektywny, a nie subiektywny charakter odpowiedzialno?ci (jak obecnie). Wyja?ni? to mo?na na przyk?adzie. Ot?? je?eli jaka? osoba utopi?a si? w stawie, obarczano odpowiedzialno?ci? w?a?ciciela tego stawu. Je?eli znaleziono ofiar? przest?pstwa na polu, odpowiada? w?a?ciciel tego pola. Nie operowano poj?ciem ci?gu przyczynowo – skutkowego. Odpowiedzialno?? ponosi?o si? za sam skutek; usi?owanie za? by?o bezkarne. Wyst?powa?a tak?e odpowiedzialno?? zbiorowa g?owy rodziny za czyny poszczeg?lnych jej cz?onk?w.
   W ?redniowieczu pojawi? si? zacz?tek obrony koniecznej. Ot?? nie podlega? odpowiedzialno?ci ten, kto skierowa? dzia?anie przeciw osobie prowokuj?cej zaj?cie. Oczywi?cie dochodzi?o w ten spos?b tak?e do paradoks?w, gdy? mo?na by?o bezkarnie zabi? osob?, kt?ra tylko wyj??a miecz z pochwy. By?a to tzw. instytucja pocz?tku.

Rozdzia? III – Elementy post?powania karnego w dawnych wiekach, czyli ?redniowieczne ordalia.

   W ?redniowieczu post?powaniem dowodowym kierowa? symbolizm i formalizm. Do najwa?nieszych ?rodk?w dowodowych nale?a?a przysi?ga. Mia?a ona charakter samoprzekle?stwa. Wierzono, ?e w razie k?amstwa osob? t? spotka szybka i surowa kara jeszcze na ziemi lub w ?yciu pozaziemskim. By?y liczne formu?y i gesty (k?adzenie r?ki na sercu, przysi?ganie na swoj? zbroj? lub miecz, p??niej na Ewangeli? czy krzy?). Przysi?ga mog?a oczyszcza? oskar?onego lub oskar?a? (sk?ada? j? pow?d, czasem wymaga?a wsp??przysi??c?w).
   Ordalia, czyli inaczej s?dy Bo?e polega?y na wierze, ?e si?y pozaziemskie udziel? pomocy w s?usznej sprawie i pozwol? na wskazanie winnego, a niewinnego uchroni? od poniesienia kary. Wyr??niano ordalia jedno i dwustronne.
   Do pr?b jednostronnych zaliczano mi?dzy innymi pr?b? zimnej wody. Polega?a ona na wrzuceniu zwi?zanego cz?owieka do zimnej wody. Gdy ton?? – by? niewinny, gdy? woda jako czysty ?ywio? nie przyjmie nieczystego cia?a. Pr?ba gor?cej wody polega?a na wyj?ciu z kot?a wrz?cej wody przedmiotu. Brak oparzelin ?wiadczy? o niewinno?ci, to B?g ochroni? przed nimi niewinnego. Pr?ba rozpalonego ?elaza to niesienie kawa?ka gor?cego przedmiotu w r?ce lub przej?cia przez rozpalone lemiesze. Ponownie brak oparzelin to brak winy. Pr?ba po?wi?conego k?sa to pr?ba prze?kni?cia (podkre?lam prze?kni?cia, nie przegryzienia czy prze?ucia) du?ego kawa?ka po?wi?conego chleba przez zad?awienia si?. D?awienie si? uznawano za dow?d winy.
   Do ordali?w dwustronnych zaliczano pojedynek s?dowy. Walczono na miecze, lance lub konno. Czasem mo?na by?o pos?u?y? si? zawodowym szermierzem lub zast?pc? np. w przypadku nier?wno?ci stan?w. Dwustronnym s?dem Bo?ym by?a tak?e pr?ba krzy?a. Polega?a ona na staniu obu przeciwnik?w procesowych pod krzy?em z podniesionymi r?kami. Ten, kt?ry pierwszy opu?ci? r?ce, ten nie mia? racji.
   
Rozdzia? IV –  Kary

   Najbardziej wyrafinowany i okrutny system kar zawiera? niemiecki kodeks karny z XVII wieku zwany Constitutio Criminalis Carolina. Stosowa? ide? proporcjonalno?ci kary do czynu przest?pnego. Przewidywa? szeroki wachlarz kar. Nawi?zywano do starej zasady talionu (oko za oko, z?b za z?b) i stosowano kary odzwierciedlaj?ce np. obci?cie j?zyka dla krzywoprzysi?zcy, r?ki z?odziejowi. CCC wprowadzi?a osiem rodzaj?w kary ?mierci: spalenie, ?ci?cie, ?wiartowanie, ?amanie ko?em, powieszenie, utopienie, zagrzebanie ?ywcem, nabicie na pal. Przy niekt?rych przest?pstwach miano orzeka? kwalifikowan? kar? ?mierci, czyli poprzedzon? uprzednim udr?czeniem. By?o to wleczenie ko?mi lub szarpanie cia?a rozpalonymi kleszczami. Znano tak?e kar? ch?osty, pr?gierza, wygnania i konfiskaty. W Rosji znano kar? katorgi, czyli ci??kiej wyniszczaj?cej pracy oraz kar? knuta, czyli bicia grubym sznurem.