Królestwo Skarlandu

INSTYTUCJE => Archiwa Uniwersytetu Rotryjskiego => Kr?lewska Akademia w Toledo => Katedra Historii i Architektury => Wątek zaczęty przez: Carlos Lorenzo de Medici y Zep w Sobota, 6 Cze 2015, 19:58:05

Tytuł: Pierwszy rotryjski kardyna? - praca magisterska
Wiadomość wysłana przez: Carlos Lorenzo de Medici y Zep w Sobota, 6 Cze 2015, 19:58:05
Temat: Pierwszy rotryjski kardyna? – praca magisterska

Autor: Ludovico Pietro de Medici
Promotor: dr net. Nicolaus Dreder

I Wst?p
Niniejsze studium historyczne po?wi?cone b?dzie postaci, o kt?rej dotychczas wiadomo by?o nielicznym albo niewiele, jednak?e z ?wczesnej perspektywy wydarze? b?d?c? istotn? figur?. Cele przy?wiecaj?ce autorowi to ch?? przybli?enia historii osoby b?d?cej podmiotem tej pracy, potrzeba zespolenia posiadanych informacji ?r?d?owych, ukazania barwno?ci postaci i motyw?w jej dzia?ania, cho? z ca?? pewno?ci? nie uda si? odpowiedzie? na wszystkie pytania nurtuj?ce tutaj historyka.  A?eby nie budowa? dalej napi?cia nale?y skonstatowa?, ?e owym podmiotem rozwa?a? b?dzie historia Witolda Strza?kowskiego, pierwszego rotryjskiego kardyna?a, ale nie tylko, co zostanie wykazane.

II Kontekst historyczny
Skupiaj?c si? na jednostce, niew?tpliwie nale?y pami?ta? o kontek?cie ?wczesnych wydarze?, stanowi?cych dope?nienie ca?o?ci i obja?niaj?cych charakter dzia?a? pojedynczych os?b.
W przypadku Witolda Strza?kowskiego m?wimy o pocz?tkach rotryjskiej pa?stwowo?ci datowanej na 27 czerwiec 2007 roku. Wtedy to z po??czenia Surme?skiego Ko?cio?a Chrze?cija?skiego na czele z Arcydotrem Victorem I i Katolickiego Ko?cio?a Tyrencji pod  egid? Remigiusza I, powstaje religia rotrio-chrze?cija?ska i jeden organizm pa?stwowy. Proces unifikacji rzeczonych struktur religijnych by? wynikiem dobrych relacji obydwu ko?cio??w i woli urzeczywistnienia idei kierowania jednym Ko?cio?em Rotrio-Chrze?cija?skim. Okres dzia?alno?ci Strza?kowskiego przypada na dwa pierwsze pontyfikaty Victora I i Innocentego I, kiedy to mia?y miejsce m.in. I Sob?r Rotryjski, tzw. afera konkordatowa i kryzys na Kontynencie Wschodnim. Ten?e kryzys, czy jak kto woli wydarzenia sierpniowe, b?dzie mia? szczeg?lne znaczenie, rzutuj?ce na losach kardyna?a, a o czym b?dzie jeszcze mowa.

III Przebieg kariery
Poddaj?c krytyce dost?pny materia? ?r?d?owy, trudno nie zada? pytania, w jaki spos?b Witold Strza?kowski uzyskiwa? kolejne zaszczyty w do?? szybkim czasie. Mo?na to t?umaczy? faktem kszta?towania si? dopiero pa?stwowo?ci rotryjskiej, wynikaj?cej z tego ?atwo?ci ich osi?gania i potrzeby obsadzania wysokich stanowisk, a?eby zapewni? sprawne funkcjonowanie pa?stwa.
Zgodnie jednak z ?wczesnym modelem organizacji pa?stwowej, poza urz?dem Patriarchy istnia?y m.in. dwie wa?ne instytucje: Rada Wewn?trzna i Rada Zagraniczna. Za panowania Victora I na czele pierwszej sta? Hans von Lezner, za drug? odpowiada? Gregor von Kaiser. W tej sytuacji, Patriarcha obdarzy? Strza?kowskiego jako pierwszego, godno?ci? kardyna?a. Nale?y jednak doda?, ?e w pocz?tkach I Rotrii nie by?o wymagane, by uczestnicy konklawe posiadali kapelusz kardynalski, wystarczy?a bowiem do tego godno?? biskupia. Zaszczyt Strza?kowskiego mia? zatem wymiar symboliczny, honorowy, nadaj?cy mu jednak wymown?, szczeg?ln? pozycj?. Ponadto nale?y uwypukli?, ?e kardyna? by? okre?lany jako jeden z Ojc?w Ko?cio?a/ Za?o?ycieli, wraz Victorem Surmunem, Gregorem von Kaiserem i Hansem von Leznerem. Wci?? jednak pojawia si? pytanie, czym Witold Strza?kowski si? zas?u?y?, co wni?s?, by owe tytu?y na niego sp?yn??y. W celu zachowania pewnej sp?jno?ci tematycznej na to pytanie odpowied? zostanie udzielona w cz??ci pi?tej pracy.
Po abdykacji Victora I 28 lipca 2007r. i obraniu dzie? p??niej jego nast?pcy, Gregora von Kaisera, kt?ry przybra? imi? Innocentego I, dosz?o do przetasowa? w najwy?szych instytucjach pa?stwowych. Kardyna? Strza?kowski zosta? nowym Przewodnicz?cym Rady Zagranicznej i sprawowa? t? funkcj? a? do swej ?mierci. W swojej karierze piastowa? tak?e godno?ci arcybiskupa, prymas?w Tyrencji i Monderii.

IV Tragiczny wypadek, czy zamierzony cel?

Jak ju? anonsowano wcze?niej, Witold Strza?kowski sprawowa? funkcj? szefa rotryjskiej dyplomacji. Chocia? nie by? to d?ugi przedzia? czasowy, bo niespe?na dwutygodniowy, to jednak niezwykle intensywny zw?aszcza dla Rotrii i nios?cy daleko id?ce implikacje. Dosz?o w?wczas do odpr??enia mi?dzy Pa?stwem Ko?cielnym i Austro-W?grami po wspomnianej tzw. aferze konkordatowej i nowego otwarcia we wzajemnych relacjach, co by?o sukcesem g??wnie Innocentego I. Z punktu widzenia g??wnego podmiotu niniejszych rozwa?a?, ale i ca?ego kontynentu, du?o istotniejszej wagi by? Kryzys na Kontynencie Wschodnim. Kulminacj? tych wydarze? sierpniowych by?o przeprowadzenie pr?by atomowej przez Republik? S?omogramu na Ziemie Niczyje. W wyniku tych dzia?a? ofiar? pad? kardyna? Witold Strza?kowski, kt?ry w feralnym momencie przebywa?  w miejscu pola ra?enia. Jak czytamy w akcie zgonu, pacjent by? hospitalizowany od 9 do 10 sierpnia na terenie Kliniki Rotryjskiej, jednak?e w wyniku objaw?w popromiennych 10 sierpnia o godz. 21:27 nast?pi? zgon.
Warto zwr?ci? uwag? na motywy kieruj?ce kardyna?em w tym czasie. Bior?c pod uwag? nast?pstwa (o kt?rych szerzej w cz. pi?tej) ?mierci dotycz?cych  jego w?a?nie, trudno nie oprze? si? wra?eniu, ?e jego odej?cie nie by?o przypadkowe, nie maj?ce wi?kszego zwi?zku z misj? chrystianizacyjn?. Jako szef rotryjskiej dyplomacji m?g? poprzez desperackie dzia?anie sprzeciwi? si? polityce S?omogramu, aby w ten spos?b da? asumpt do zmiany podej?cia wobec polityki atomowej. To teoria do?? dyskusyjna. Innym motywem mog?o by? znu?enie dalszym kreowaniem swojej postaci, z powodu osobistych ambicji i wi???cych si? z tym pora?ek na konklawe, podczas kt?rych zajmowa? zawsze drugie miejsce. Ten motyw r?wnie? trudno jest podda? ostatecznej weryfikacji. Niew?tpliwie jednak relacje Strza?kowskiego z pozosta?ymi Ojcami Za?o?ycielami nie uk?ada?y si? ?le.  Obydwaj Patriarchowie powierzali mu wysokie godno?ci, dobrze obustronne relacje wspomina ?wiadek tamtych wydarze?, Victor Surmun, r?wnie? z testamentu Strza?kowskiego wiemy, ?e musia?y go ??czy? dobre relacje z Hansem von Leznerem. Tak, czy inaczej, jego ?mier? nie by?a przypadkowa i analizuj?c tamte wydarzenia, zawsze b?dzie je spowija?a lekka aura tajemniczo?ci.

V ?ycie nie jedno ma imi?…
Deliberuj?c dotychczas sprawy wok?? Strza?kowskiego nie poruszono kilku, niezwykle istotnych kwestii, b?d?cych odpowiedzi? na stawiane pytania i mog?cych obja?nia? motywy dzia?a? i stanowi?cych dope?nienie obrazu postaci. Zastanawiano si? co mog?o sprawi?, ?e Witold Strza?kowski by? okraszany zaszczytami. Jak ju? wiadomo by? pierwszym mianowanym rotryjskim kardyna?em i jednym z Ojc?w Za?o?ycieli. Kwerenda ?r?de? potwierdza, ?e zanim wykreowa? posta? Strza?kowskiego, czyli przed powstaniem Pa?stwa Ko?cielnego,  by? Patriarch? Katolickiego Ko?cio?a Tyrencji jako Remigiusz I. W czerwcu 2007r. z?o?y? wizyt? Arcydotrowi Victorowi I i dzi?ki wsp??pracy jaka si? wywi?za?a powsta?o Pa?stwo Ko?cielne. Ta konstatacja zdaje si? wyja?nia? jedn? z przyczyn wysokich i szybko nadawanych godno?ci Strza?kowskiemu.
Innym, pikantnym kawa?kiem jego ?yciorysu jest jego kolejna to?samo??, stworzona po ?mierci z 10 sierpnia. T? kreacj? by?a bowiem posta? nie kogo innego jak Luisa Adonju, p??niejszego Patriarchy Piusa I. Patriarcha ten jest znany g??wnie z tego, ?e po kilku dniach abdykowa?, by? mo?e pod wp?ywem uprzedniej ?mierci Kamerlinga, Hansa von Leznera. Te kwestie nie b?d? jednak przedmiotem dalszej analizy, gdy? stanowi? materia? na oddzielny temat.

VI Podsumowanie
Na?wietlaj?c obraz osoby kardyna?a Witolda Strza?kowskiego i zbieraj?c informacje w jedn? ca?o??, widzimy jak barwne, tajemnicze i zastanawiaj?ce s? koleje losu cz??ci uczestnik?w mikronacji, jak na tle ich dzia?a? i wybor?w kszta?tuje si? historia mikronacji…
D?ugo by o tym pisa?, ale pozostaje mie? nadziej?, ?e niniejsza praca przyczyni si? do wi?kszego zainteresowania problematyk? pocz?tk?w Rotrii. Kwestia oceny postaci pierwszego rotryjskiego kardyna?a pozostaje w gestii indywidualnej, niemniej jednak przybli?enie tej osoby, przez wzgl?d na dokonania, by?o potrzebne i warte osobnego studium.