Wyk?ad IV
Temat: "Dlaczego g?osimy dogmaty o Maryi?"
Autor: ks. abp prof. Ferdynand arcyksi??? Radziwi??
Nie ma definicji dogmatycznej o ?adnym ?wi?tym! Dlaczego og?asza si? dogmaty o Maryi, je?eli przedmiotem wiary jest tylko B?g?
Tak B?g umi?owa? ?wiat, ?e Syna swego Jednorodzonego nam da? (J 3 16) - to jest istota chrze?cija?stwa. I ta w?a?nie prawda, prawda o Jezusie Chrystusie, jest pierwszym i g??wnym przedmiotem wiary chrze?cija?skiej. A to jest ?ycie wieczne - modli? si? Pan Jezus w Wielki Czwartek - aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, kt?rego pos?a?e?, Jezusa Chrystusa (J 17,3).
Sam Pan Jezus wielokrotnie m?wi? o podstawowym znaczeniu naszej wiary w Niego. Zaprawd?, zaprawd? powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma ?ycie wieczne (J 6,47).
Wszystkie inne dogmaty wiary s? wobec tej podstawowej prawdy s?u?ebne: wyja?niaj? j? i chroni?. Taki jest r?wnie? sens dogmat?w maryjnych: wyja?nia? i chroni? prawd? o Jezusie Chrystusie. Przypomnijmy, ?e Sob?r Efeski (rok 430), kt?ry og?osi? dogmat o Bo?ym macierzy?stwie Maryi, uczyni? to w obronie przed chrystologiczn? herezj? Nestoriusza. Cz?owiek Jezus Chrystus - s?dzili nestorianie - jest wprawdzie naj?ci?lej, ale tylko moralnie z??czony z bosk? osob? Syna Bo?ego.
Nie w takiego Chrystusa wierzymy - zareagowali Ojcowie Soboru Efeskiego na takie niszczenie prawdy o Nim. Wierzymy, ?e cz?owiek Jezus Chrystus jest tym samym Synem Bo?ym, przez kt?rego ?wiat zosta? stworzony. Ten, kt?rego urodzi?a Maryja w Betlejem jako jednego z nas, jest Bogiem wiecznym i wszechmog?cym, Jednorodzonym Synem Bo?ym. Dlatego w Maryi czcimy Matk? Boga. Oczywi?cie, Ona urodzi?a naszego Pana w Jego cz?owiecze?stwie, ale urodzi?a przecie? Syna Bo?ego - Syn Bo?y i Syn Maryi jest t? sam? Osob?.
R?wnie? pozosta?e prawdy maryjne roz?wietlaj? t? jedyn? Prawd?, w kt?rej jest nasze zbawienie, a kt?rej na imi? Jezus Chrystus. Dziewiczo?? Jej macierzy?stwa podkre?la, ?e Jej Syn jest jedynym cz?owiekiem, kt?ry - w przeciwie?stwie do nas wszystkich - nie zacz?? istnie? w momencie swojego ludzkiego pocz?cia. Maryja jest Matk? dziewicz?, bo nie godzi?o si? przecie?, ?eby zawsze istniej?cy Syn Przedwiecznego Ojca mia? ojca ludzkiego.
Jej Niepokalane Pocz?cie od innej jeszcze strony podkre?la jedyno?? tego Daru Bo?ego, jakim jest dla nas Jezus Chrystus. Przyjmuj?c cz?owiecze?stwo, Syn Bo?y dobrowolnie przyj?? nasz ludzki los w ?wiecie zdeformowanym przez nasze grzechy. Jednak On sam by? Cz?owiekiem Doskona?ym i Bezgrzesznym. Przyszed? za? do nas po to, a?eby wszystkich, kt?rzy w Niego uwierz? i b?d? si? Go mocno trzyma?, wyzwoli? z grzechu i nape?ni? ?wi?to?ci?.
Pierwsz? osob?, kt?r? Syn Bo?y najpe?niej i ponadobficie ogarn?? swoj? ?wi?to?ci?, by?a Jego Matka. Przecie? musia?a by? godna tego, ?eby zosta? Jego Matk?. Nie mog?a by? tego godna sama z siebie, wi?c On uczyni? J? godn? Bo?ego macierzy?stwa. To, ?e sam B?g przygotowa? Maryj? do Jej jedynego w ludzkich dziejach macierzy?stwa, wyrazi? anio? Gabriel w s?owach: ?aski? pe?na (?k 1,28). Przygotowa? J? sobie na matk? od pierwszego momentu Jej pocz?cia, tak jak s?o?ce udziela ?wiat?a jutrzence na d?ugo przed swoim wschodem.
Z kolei Jej Wniebowzi?cie objawia ostateczn? skuteczno?? tego, co czyni dla nas Jezus Chrystus, Jej Syn. On przyszed? do nas po to, ?eby usun?? z nas duchow? brzydot? i wypaczenia, ?eby przywr?ci? nam pierwotne pi?kno bycia cz?owiekiem, pojedna? z Bogiem, odnowi? tyle razy przez nas zniewa?ane prawo mi?o?ci - ostatecznie za? - ?eby nas doprowadzi? do chwalebnego zmartwychwstania.
Pierwszym owocem tego Jego zbawczego dzie?a - a zarazem gwarancj? dla nas wszystkich, kt?rzy z?o?ymy swoj? nadziej? w Jego krzy?u i zmartwychwstaniu - jest Jego w?asna Matka. Ona ju? teraz zbawiona jest ca?a, w swojej duszy i ciele. Ona ju? teraz ca?a jest w niebie, czyli wniebowzi?ta. Amen.