Wyk?ad II.
Temat: "Wielki Post - czas renowacji duchowej cz?owieka"
Autor: ks. dr Ferdynand arcyksi??? Radziwi??
Tu? po zako?czeniu karnawa?u trwaj?cego od rozpocz?cia Nowego Roku, zaczyna si? okres pokuty i duchowego wyciszenia - Wielki Post. Jest to 40 najwa?niejszych dni w ?yciu Chrze?cijan. Dla nich od pocz?tku najwi?kszym ?wi?tem by?y ?wi?ta paschalne, w czasie kt?rych prze?ywamy ?mier? i zmartwychwstanie Chrystusa. Najpierw by? w Ko?ciele czas trzydniowego przygotowania, a p??niej ukszta?towa? si? Wielki Post licz?cy 40 dni. Ta cyfra ma znaczenie symboliczne, w Biblii znajdziemy czterdziestodniowy post Jezusa, 40 lat przebywali Izraelici na pustyni, st?d to nawi?zanie. Idea jest prosta: poniewa? jest to najwa?niejsze ?wi?to, wi?c trzeba si? do niego duchowo przygotowa?, ?eby je prze?y? g??boko i owocnie. ?wi?ta Paschalne to czas, w kt?rym ?cieraj? si? ze sob? dwie tajemnice: ?ycia i ?mierci, chodzi o to, by w nas co? o?y?o (dobro) i co? umar?o (grzech). Wielki Post jest po to, by odnowi? nasz? chrze?cija?sk? to?samo??, kt?ra jest zwi?zan? Wielkanoc?, z najwi?kszymi tajemnicami naszej wiary, czyli z krzy?em Chrystusa i Jego zmartwychwstaniem.
Podstawowe idee Wielkiego Postu by?y i s? wci?? takie same. Chodzi o trzy kwestie, pierwsza z nich to pokuta, czyli uznanie w?asnej grzeszno?ci, zobaczenie potrzeby w?asnego nawr?cenia. Nawr?cenie, w biblijnej grece metanoia, oznacza przede wszystkim zmian? sposobu my?lenia, a wi?c nowy spos?b spojrzenia na siebie, doj?cia do g??bszej prawdy na sw?j temat. Chodzi o odkrycie tego, o co mi tak naprawd? chodzi w ?yciu, co jest dla mnie wa?ne. Nawr?cenie to tak?e popatrzenie w nowy spos?b na swoich bliskich, na ludzi w?r?d kt?rych ?yj?, i wreszcie to spojrzenie w stron? Boga – zastanowienie si?, czy ja Go w og?le dostrzegam, czy licz? si? z nim w moich wyborach, postawach, decyzjach, my?leniu i post?powaniu. Pokuta, czyli nawr?cenie, to uznanie w sobie z?a, ale r?wnie? zobaczenie dobra.
Drugi wa?ny w?tek Wielkiego Postu to chrzest. Troch? ten element Wielkiego Postu zosta? dzi? zapomniany. Dlaczego chrzest? Przez wieki chrzczono ludzi tylko w Wielkanoc. Podkre?la?o to zwi?zek z tajemnic? ?mierci Chrystusa i Jego zmartwychwstania. Owoc tego, co dokona?o si? na krzy?u, jest nam udzielany przez chrzest. Ten zwi?zek by? dawniej bardziej widoczny, w Wielkim Po?cie by?y specjalne katechezy chrzcielne oraz tak zwane skrutynia, kt?re wprowadza?y katechumen?w (doros?ych kandydat?w do chrztu) – do sakramentu chrztu. Dla nas jest to r?wnie? wa?ne, by odkry? na nowo w?asny chrzest.
W liturgii paschalnej sprawowanej w Wielkanoc jedn? z wa?nych cz??ci jest odnowienie przymierza chrzcielnego. Chrzest to przymierze dw?ch stron: Boga i cz?owieka. Warto zobaczy?, czy jeste?my aktywn? stron? tego przymierza. B?g jest nam wierny, ale co z nami? Chodzi o odkrycie swojej g??bszej to?samo?ci chrze?cija?skiej, nawet w j?zyku polskim s?owo chrze?cijanin pochodzi od s?owa chrzest. Chodzi o powr?t do korzeni, ?r?d?a wiary.
Trzeci w?tek – w tradycji Ko?cio?a czas Wielkiego Postu to jest czas pobo?no?ci pasyjnej, zwr?cenie uwagi na krzy?. W dw?ch aspektach – co m?wi nam Ukrzy?owany, jak? prawd? nam ods?ania o Bogu i cz?owieku. Druga rzecz – pod krzy?em Jezusa mo?na zobaczy? sw?j w?asny krzy?, to co nazywamy krzy?em. Nawet ludzie niewierz?cy m?wi?, ?e co? jest dla nich krzy?em, to tak mocno wesz?o w nasz? kultur?, j?zyk, my?lenie. Krzy? to ci??ar, kt?ry d?wigamy, a wi?c cierpienie, samotno??, nasze kl?ski, trudne do?wiadczenia. Powstaje pytanie – co z tym robimy? Czy to odrzucamy czy przyjmujemy, godzimy si? czy walczymy. Czy potrafimy nada? temu sens? Wierz? mocno, ?e je?li po??czymy nasz krzy? z krzy?em Chrystusa, to mo?emy nada? sens nawet temu, co jest ponad ludzkie si?y. Wierz?, ?e z Chrystusem jest to do ud?wigni?cia, bo On pokazuje, ?e droga po ludzku przekl?ta mo?e prowadzi? do b?ogos?awie?stwa, do zwyci?stwa przekraczaj?cego nasze oczekiwania czy nadzieje.
Czy chrze?cijanin z kuli wielkiego postu nak?ada na siebie jakie? wyrzeczenia materialne itp?
Tradycja ko?cio?a podpowiada, ?e s? trzy konkretne praktyki wielkopostne. S? to: modlitwa, ja?mu?na, czyli zwr?cenie uwagi na cz?owieka w potrzebie oraz post. Post jest dobrowoln? rezygnacja z tego, co nie jest zakazane. Narzucam sobie jakie? ograniczenie w konsumpcji, po to by skoncentrowa? si? na rzeczach duchowych, g??bszych.
?yjemy w bardzo konsumpcyjnym czasach. Ci?gle s?ycha? wezwania do przyjemno?ci i u?ywania. Chrze?cija?stwo nie jest przeciwko rado?ci ?ycia, ale wzywa do tego, by zobaczy? ?e rado?? ?ycia, jego sens i smak le?y g??biej. Ograniczenie zewn?trznych przyjemno?ci ma s?u?y? si?gni?ciu do prawdziwego ?r?d?a. Post mo?e oznacza? rezygnacj? z jakiej? formy posi?ku, to dobry tradycyjny spos?b. Ludzie dzi? dla zachowania lepszej kondycji czy atrakcyjnego wygl?du s? w stanie podj?? wiele wyrzecze?. W momencie, kiedy kto? m?wi, by ze wzgl?d?w duchowych podj?? post, to zaczynaj? si? problemy. S?ycha? g?osy, ?e to jakie? ?redniowiecze, a Ko?ci?? ogranicza i zabiera wolno??. Ko?ci?? niczego nie nakazuje, ale proponuje, pokazuje pewn? drog?, kt?r? mo?na pr?bowa? pod??a?. W Ko?ciele ju? tak mocno ograniczono przepisy postne, ?e prawie ich nie ma. Dlatego pewien radykalizm mo?e by? poci?gaj?cy, mo?na zrezygnowa? z mi?sa, postanowi? sobie ?e na przyk?ad w pi?tki ?ywimy si? tylko chlebem i wod?. Oczywi?cie post mo?e oznacza? tak?e unikanie ?rodk?w przekazu. ?yjemy w takim zgie?ku, przeci?tny cz?owiek ogl?da telewizj? przez trzy i p?? godziny dziennie, mo?e ograniczy? j? na przyk?ad do dw?ch godzin, je?li kto? nie jest w stanie ca?kiem wy??czy?.
Warto zda? sobie spraw?, po co narzucamy takie ograniczenia, bo je?li kto? wie po co, to nie b?dzie mia? problemu, jak to zrobi?. W po?cie chodzi o odkrycie pewnej przestrzeni, mo?e odrobiny samotno?ci, kt?ra pomaga us?ysze? swoje pytania, niepokoje i i?? z nimi do Boga. Duchowa przemiana nie dokona si?, je?li cz?owiek ?yje w wiecznym ha?asie i po?piechu, jest rozrywany potrzebami konsumpcyjnymi. Zdaj? sobie spraw?, ?e to jest bardzo trudne, bo wszyscy mamy prac?, obowi?zki i z tego nie wyskoczymy, ale nie mo?na wa?nych spraw odk?ada? wiecznie na p??niej. Albo teraz b?d? ?y? w spos?b m?dry i wolny, albo moje ?ycie b?dzie przypomina? kulk? obijaj?ca si? od jednej czy drugiej ?ciany, od jednego obowi?zku do drugiego, bez czasu na najwa?niejsze rzeczy.
Dobrze prze?yty okres postu czym owocuje w ?yciu chrze?cijanina?
Dobrze prze?yty post to dobre ?wi?ta Wielkanocne. Dobrze prze?yty Wielki Post to duchowe odrodzenie, nowy pocz?tek, nowy impuls w ?yciu duchowym, w relacjach, mo?e w ma??e?stwie, kt?re si? sypie, w problemach, w dialogu z dzie?mi, w pracy. Nie oznacza to, ?e problemy znikn?, jak tego by?my chcieli. Chodzi o to, ?e zmienia si? co? we mnie, podchodz? w nowy spos?b do moich problem?w, inaczej na nie patrz?, odkrywam now? nadziej?, to co wydawa?o mi si? bez sensu czy za trudne, nagle widz? jako now? szans?. Taki powinien by? owoc Wielkiego Postu, odkrycie ?e wiara nie jest tylko zespo?em pogl?d?w, ale daje si??, cz?owiek otwiera si? na moc Bo?ej ?aski. A ?aska oznacza dwie rzeczy: widz? sens i widz? ?e jestem kochany, wiem ?e nie jestem sam, kto? kto daje mi si??, m?wi: „cz?owieku uwierz w siebie, to wszystko jest do ud?wigni?cia, ale daj si? poprowadzi?, zaufaj mi”. Chodzi o to, by bardziej otworzy? si? na obecno?? Boga w ?yciu, bo to zawsze owocuje pe?niejszym i bardziej sensownym ?yciem. Amen.