(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9f/Seal_for_the_Tribunal_of_the_Holy_Office_of_the_Inquisition_%28Spain%29.png/220px-Seal_for_the_Tribunal_of_the_Holy_Office_of_the_Inquisition_%28Spain%29.png)
La HogueraXXVIII julio del año MMXV(http://www.prisonersofeternity.co.uk/wp-content/uploads/2014/04/spanish-inq-burn2.jpg)
Dzwony wszystkich katedr w Walencji wezwa?y okoliczn? ludno?? do zebrania si? na Placu G??wnym Portu Santa Maria. Obywatele Imperium gnali wi?c co si? w nogach do portu, ubrani na czarno i trzymaj?c w r?kach krzy?e oraz r??a?ce, coby zaj?? dobre miejsce przy publicznym widowisku - spaleniu heretyk?w, w tym g??wnego buntownika - Arthura McKinleya. W?r?d id?cych g??wn? alej? stolicy Skarlandu wida? kilkana?cie z?otych karoc, do kt?rych zaprz?gni?te s? bia?e rumaki. W karetach siedz? Monarchowie Imperium, Dworzanie, Duchowni i Inkwizytorzy, kt?rzy mkn? by przygotowa? wszystko na ostatni guzik. Kiedy tylko dotarli na miejsce, s?u??cy Pa?acu de Oriente otworzyli drzwi od g??wnej karety, z kt?rej wysiad?a Jej Arcychrze?cija?ska Mo?? Eleonora, ubrana w czarn? sukni? z d?ugim trenem, kapeluszem na g?owie i zas?oni?t? czarnym welonem twarz?. Za ni? za? wysiad? Wielki Obro?ca Wiary i Ko?cio?a, Don Carlos II, ubrany w czarny p?aszcz i ogromny kapelusz, w r?ce za? dzier?y? z?oty krzy? i ber?o. Monarchowie zasiedli na specjalnie przygotowanych tronach na podwy?szeniu, w?r?d nich czeka?o kilka przygotowanych krzese? - dla Jego Kr?lewskiej Wysoko?ci Carlosa Juana, kt?ry w?a?nie wysiada? wraz z inkwizytorami - Fernandem d'Este y C?rdob? i Albertem van Orange-Nassau - z purpurowej karocy. W ogromnej ciszy ogl?dali oni przygotowane stosy do spalenia oraz figuruj?cy nad nimi Krzy? - Symbol Zwyci?stwa nad ?mierci?.
Kiedy gawied? w ko?cu zebra?a si? na placu, Armia Imperialna wraz z duchownymi wprowadzi?a skaza?c?w przed majestat Monarch?w. Jego Ksi???ca Mo?? Fernando d'Este y C?rdoba ponownie odczyta? wyrok skazuj?cy buntownik?w i heretyk?w na ?mier?, w?wczas w?r?d zebranych zawrza?o. Bucha?y salwy okrzyk?w przeciw skaza?com nawet od okolicznych statk?w, do g?ry wzniesiono krzy?e i ??dano spalenia heretyk?w na stosie - w tym na g??wnym McKinleya. Kiedy Don Carlos II wskaza? na kat?w swym ber?em z diamentami natychmiast ruszy?a procesja pokutna w stron? suchych dok?w, miejsca ka?ni. Prowadzi? j? krucyferariusz nios?cy pot??ny krzy? zas?oni?ty materia?em, nast?pnie akolici i w?r?d nich diakoni ze sztandarami z wizerunkiem Panny Naj?wi?tszej, ?wi?tego Jakuba, ?wi?tej Teresy, ?wi?tego Jana od Krzy?a i ?wi?tego Ferdynanda. Nast?pnie ubrani w pokutne stroje kap?ani i biskupi. Jako ostatni szed? ksi?dz Villag?mez, ubrany w czarn? kap? dzier?y? r??aniec, stare ksi?gi i krzy?. Za kap?anem Regiment Kr?lewski ubrany w stroje ?a?obne prowadzi? skaza?c?w, w?r?d nich s?awnego Kinleya, kt?ry rzuca? kalumniami na ka?dego kogo zobaczy?. Kiedy korow?d doszed? na plac, ch?r wraz z orkiestr? Ich Arcychrze?cija?skich Mo?ci rozpocz?? ?piewanie pie?ni pokutnych i ?a?obnych.Kiedy zako?czono pie?ni Kap?an wezwa? wszystkich do okazania skruchy przed Majestatem Boga. Wspomnia? o r?wno?ci wobec ?mierci i krucho?ci rzeczy materialnych. Kiedy prowadz?cy ksi?dz sko?czy? sw? homili? podchodzi? do ka?dego skaza?ca i prosi? o wyznanie wiary w Tr?jjedynego Boga; ?wi?ty Ko?ci??; Zmartwychwstanie i ?ycie wieczne. Niekt?rzy buntownicy z l?ku wyznawali Jedyn? Wiar?, w?wczas przed spaleniem skr?cano im karki by nie czuli b?lu. Kiedy kap?an podszed? do McKinleya, ten oplu? kap?ana i ubli?a? mu. Natychmiast ksi?dz udzieli? ostatniego pouczenia i s?owa mi?osierdzia, odpu?ci? grzechy skaza?com pr?cz tego jednego i odszed? od skaza?c?w, kt?rych Armia Imperialna poprowadzi?a na przygotowane podesty z drewna, przywi?zali ich r?ce i nogi do s?up?w drewnianych i odeszli, daj?c znak katom do podpalenia stos?w.
Lud w?wczas podni?s? krzy?e i r??a?ce i zacz?? ?piewa? Salve Regina. Natychmiast do nich do??czy?a si? orkiestra oraz ch?r. Kaci pod?o?yli ogie? pod stosy. Cie? ognia ogarn?? ca?y port, lud z przera?eniem obserwowa? egzekucj? i p?on?ce cia?a. J?kom i krzykom b?lu nie by?o ko?ca, g??wny skazaniec wzywa? niestworzone rzeczy, na co lud zareagowa?: On szatana wo?a! Jej Arcychrze?cija?ska Mo?? odwr?ci?a wzrok nie chc?c patrze? na katusz? heretyk?w. Don Carlos za? z zaciekawieniem obserwowa? p?on?cy ogie? i b?l skaza?c?w, dzier??c krzy? w ge?cie modlitwy zamkn?? oczy kiedy zw?glone cia?o Kinleya opad?o na przypalone bale drewna. Natychmiast te? Kapelmistrz da? znak ch?rowi do od?piewania ?a?obnych pie?ni. Nad Walencj? za? zebra?y si? chmury i deszcz przygasza? zw?glone cia?a. Zw?oki tych, kt?rzy przed ?mierci? wyznali wiar? i przeprosili za swe grzechy w?o?ono do specjalnie przygotowanych trumien i w asy?cie kap?ana odprowadzono je na przywi?zienny cmentarz. Truch?o za? Kinleya w asy?cie regimentu Kr?lewskiego i Jego Najwierniejszej Mo?ci wrzucono do morza. W ostatnich wersach "Confutatis Maledictis" Don Carlos wsiad? do przygotowanej specjalnie karocy i pogna? do swego pa?acu El Escorial, odpocz?? od sytuacji w stolicy. Inkwizytorzy za? spisali odpowiedni? dokumentacj? i wraz z Don? Eleonor? udali si? do Pa?acu de Oriente zda? raport Radzie Imperialnej. Przy miejscu wrzucenia zw?ok Kinleya do wody stali tylko najwierniejsi wsp??pracownicy, kt?rych omin??o publiczne spalenie na stosie...