Jest nas na tyle ma?o, ?e moim zdaniem dwie partie w Skarlandzie to maksimum, kt?rego nie powinni?my przekracza?.
My?l?, ?e partii nigdy nie za wiele... Im wi?cej punkt?w odniesienia, tym lepiej... :)
Proponuje aby partie przedstawi?y swoje pogl?dy, programy. By? mo?e jak powiedzia? m?j poprzednik nie jest konieczne tworzenie tyle nowych organizacji gdy? niekt?rzy mog? mie? pogl?dy zbli?one. Wtedy mo?na si? przecie? porozumie?. Lepiej mie? dwie aktywne partie ni? martwe twory. :)
Ide? naszej partii jest r?wnouprawnienie, chcemy nada? ludziom jak najwi?cej swobody i pola dzia?ania. Pragniemy, by ka?dy obywatel m?g? decydowa? jak chce ?y?, co chce w ?yciu robi?. Uwa?amy, ?e to kraj jest dla ludu, a nie lud dla kraju. Chcemy, a?eby wizyt?wk? Skarlandu byli ludzie. Nie zamierzamy podwa?a? kompetencji JKM, jednak?e pragniemy, aby to jednak lud decydowa? o kraju, a kr?l by? ich przedstawicielem. Chcemy stworzy?, lub naprawi? pewne mechanizmy a?eby wszystko kr?ci?o si? bez najmniejszego oporu. Pragniemy, aby ludzie otwierali swoje firmy, lub pracowali dla kraju. Chcemy po??czy? kraj z lud?mi cywilnymi. Systemy kt?re by?yby dobrze wywa?one, nadawa?yby ludziom swobody. Nale?a?oby poprawi? stosunki urz?dowe z lud?mi. Chcemy utworzy? nowe systemy, kt?re by?yby ?atwe dla ludzi w osi?gni?ciu celu poprzez poprzez drog? urz?dow?. Chcemy, aby monarcha pe?ni? funkcj? reprezentacyjn?, jednak z w?adz? w swoich r?kach. W?adza codzienna nale?a?aby do ludu, poprzez zgromadzenie. Chcemy przybli?y? kraj do ludzi, a jeszcze lepiej by?oby, gdyby zbudowa? kraj na ludziach. Uwa?amy, ?e autonomie powinny istnie?, ma?o tego - powinno si? powi?kszy? ich rol? w spo?ecze?stwie. Nie ka?dy ma takie same my?li i upodobania, dlatego mo?na utworzy? osobne prawa, dla ka?dej z nich. Obydwie autonomie nawi?zywa?yby do demokracji. Powinni?my si? skupi? na w?asnym pa?stwie. My?l?, ?e kraj powinien zw??y? horyzonty do jego teren?w, jednak bez przesady. Chcemy, aby ka?dy urz?d mia? ?ci?le okre?lon? rol?. Tak, aby obywatel m?g? bez problemu za?atwi? swoje sprawy.
Bardzo ?adny zlepek, bardzo. W sumie ? nie mia?bym nic przeciwko, gdyby powiedzia? mi Pan, jak Wasza partia chce to wszystko zrobi?? Ja chc? gwiazdk? z nieba i nikt mi tak ustroju nie przekszta?ci, bym rzeczywi?cie j? dosta?.
Nikt nie m?wi o zmianie ustroju...
PS To nie jest oficjalny plan, ale tylko informacja dla Pana. Dlatego prosz? poczeka? na oficjalne pismo. Je?eli "zlepek" wg. Pana jest nieczytelny, przepraszam. :|
Zdaj? sobie z tego spraw?, ?e nikt nie m?wi o zmianie ustroju. Nikt tego nawet nie chce. Nie jeste?my przecie? Francj?.
Co za? tyczy si? informacji dla mnie, to tak, rzeczywi?cie wzi??em j? za program wyborczy i jako program krytykowa?em. Przepraszam.
Rozumiem :)
Zmiana ustroju to nie rozwi?zanie. Historia wirtualnego ?wiata pokazuje nieraz, ?e zmian w jedn? lub drug? stron? nic nie daje. Mamy monarchi? to tradycja warta piel?gnowania.
Oto nasz program:
Rz?d:
- Zwi?kszenie wp?ywu ludu na polityk? pa?stwa.
- Uproszczenie systemu urz?d?w i zwi?kszenie ich kompetencji.
- Stworzenie system?w gospodarczych i ich rozruch.
- Stworzenie demokratycznego ogniwa politycznego na szczeblu autonomii, kt?ry w z??czeniu z ogniwem drugiej autonomii tworzy? b?d? zgromadzenie ludowe (pomys?odawca dla Kortez?w Generalnych).
- Likwidacja Rad Miejskich
- Nawi?zywanie do demokracji na szczeblu autonomii, jednak?e podporz?dkowane jedynej monarchii Skarlandu.
Autonomie:
- Zwi?kszenie poczucia odr?bno?ci autonomii (jako spo?ecze?stwa), jednak?e z szacunkiem i podporz?dkowaniem JKM.
- Odr?bne prawo dla ka?dej z autonomii.
- Zaludnienie Ksi?stwa M?stoles.
- Zniesienie monarchii w autonomiach.
- Nowy podzia? administracyjny i utworzenie nowej mapy kraju wraz z drogami i ukszta?towaniem terenu. (Zwi?kszenie wyobra?e? o kraju)
Szkolnictwo i bankowo??:
- Utworzenie narodowego systemu edukacji
- Utworzenie i uruchomienie gospodarki pieni??nej i obiegu pieni?dza.
Polityka zagraniczna:
- Skupienie si? na pa?stwie w czasie przemian.
- Wspieranie m?odych mikronacji. (po rozwoju)
- Tworzenie nowych ambasad. (po rozwoju)
S?owa kluczowe: Demokracja na szczeblu autonomicznym, R?wnouprawnienie, Wierno?? Koronie, Poczucie odr?bno?ci autonomicznej, Pracowito??, Solidno??, Sprawiedliwo??, Wykszta?cenie...
~Faders ad Vankavig
Program do?? ambitny. Jednak nie rozumiem paru kwestii. Sprawa podzia?u administracyjnego. Obecnie s? to dwie wsp?lnoty. Na chwil? obecn? wystarczaj?co. Jednak deklaruje ch?? zmian w tej kwestii. Likwidacja czy podzia?? Mieli?my ju? na ten temat dyskusj? i nie osi?gni?to konsensusu. Mo?e warto wi?c zostawi? to w tym kszta?cie podzia?u ale zagospodarowa? to bardziej?
Kolejn? spraw? jest "tworzenie nowych ambasad". Szczerze powiedziawszy wol? za?y?e relacje z jednym pa?stwem ni? wiele nowych ambasad.
Zdziwi?o mnie stwierdzenie "zniesienie monarchii w autonomiach". Rozumiem, ?e tak? autonomi? mia?oby by? Ksi?stwo Mostoles. Pami?tajmy, ?e jest to Ksi?stwo podleg?e przysz?emu rz?dcy Skarlandu. Jak wi?c "poszanowa? monarchi?" w tym przypadku? Chyba wzajemnie si? to wyklucza.
Na koniec co? o systemie gospodarczym. To niezwykle ci??kie przedsi?wzi?cie, kt?re wymaga pewnych umiej?tno?ci. Jak Pan do widzi? Zaciekawi?o mnie to gdy? w przesz?o?ci pe?ni?em funkcj? ministra finans?w i nie by?o to takie ?atwe jak si? wydaje. Zw?aszcza, ?e wszystko tworzone by?o od zera, tak jak w naszym przypadku.
To takie uwagi, kt?re pozwol? nam na zastanowienie, a zarazem by? mo?e wska?? nam drog?.
Przysz?a chwila na sprostowania :) Mo?e wynik?o to z mojego po?piechu wczoraj i zdania nie s? przekazane tak, jak ja to widz?. A wi?c:
- Nowy podzia? administracyjny - zostaj? dwie autonomie, o takich samych nazwach i miastach. Chodzi?o mi tu o nowy, bardziej ludzki geograficznie administracje. Geografia to cykl przemian, a mapie Skarlandu brakuje najmniejszego porz?dku geograficznego. My?l?, ?e to pa?stwo nie prezentuje si? dobrze z punktu geograficznego - jak j? stworzono. Ma map? niczym dwudniowa mikronacja. Wygl?da to tak, jakby narysowano j? w paint'cie. Dlatego zamierzamy troch? ulepszy? map? w granicach mo?liwo?ci. Nawet kszta?t og?lny mo?e zosta?. My?l? jednak, ?e wyspy w krzta?cie elips nie s? za bardzo atrakcyjne. No i granica autonomii te? nie wygl?da za ciekawie. Mo?na stworzy? now? map?, bardziej szczeg??ow?, tak ?e b?dziemy szcz??liwi z posiadania np. pi?knej wyspy :)
- rz?d - Wcale to si? nie wyklucza. Chcieliby?my stworzy? systemy demokratyczne na szczeblu pojedynczych autonomii (je?li autonomia jest monarchi? - mo?na stworzy? monarch? reprezentacyjn? i dowolnie ustali? wp?yw monarchy na polityk? autonomii). By?by to system, kt?ry u podstaw by?by demokracj? jednak z pe?n? i maj?c? pe?n? w?adz? monarchi? na szczeblu ca?ego pa?stwa. My?l?, ?e by?by to system idealny dla mikronacji.
- Nowe ambasady - Pozwoli?oby to nam na budow? nowych kontakt?w z krajami, kt?re na prawd? mog? by? ciekawe. Jest tak wiele system?w w innych krajach, kt?re mo?na by?oby po?yczy? i zobaczy? jak si? sprawdzaj? w Skarlandzie. Np. Wprowadzenie dodatkowego domumentu, kt?ry m?wi?by o uznaniu jakiego? kraju z naszej strony. Aby uzna? jaki? kraj, nie trzeba prowadzi? wsp?lnych dzia?a?, kt?re wi??? si? z traktatem. Dodatkowy system o?wiadcze?, by?by pomocny w nawi?zywaniu takich stosunk?w.
- systemy gospodarcze - fundamentem takich system?w by?by obieg pieni?dza. T? sam? my?l ma Pani Maria, kt?ra w swoim Expose, m?wi o takim systemie na nowej str. internetowej. Aby co? zadzia?a?o, nale?y stworzy? pewn? podstaw? do tego i te ko?o wprawi? w ruch. Nikt nie m?wi?, ?e to b?dzie ?atwe. ;) Dzi?kuj? :D
Cytat: "Faders ad Vankavig"Np. Wprowadzenie dodatkowego domumentu, kt?ry m?wi?by o uznaniu jakiego? kraju z naszej strony. Aby uzna? jaki? kraj, nie trzeba prowadzi? wsp?lnych dzia?a?, kt?re wi??? si? z traktatem. Dodatkowy system o?wiadcze?, by?by pomocny w nawi?zywaniu takich stosunk?w.
Wola?abym jednak by uznanie jakiego? pa?stwa wi?za?o si? ze wzajemno?ci. Nie b?dziemy r?n?? mocarstwa publikuj?c ?askawe o?wiadczenia o uznaniu, lub nieuznaniu ;)
Ale to nie musi by? wzajemne. Co je?li jest jaka? mikronacja nie akceptuj?ca Skarlandu, a Skarland j? akceptuje? Takie systemy s? w kilku ju? krajach. np. Wurstlandia, Sarmacja jak i Szwecilandia, kt?ra wygasa...
Co do podzia?u terytorialnego i planowanych autonomii to moim zdaniem Ksi?stwo Mostoles winno pozosta? nienaruszone. Mo?e warto pa?ski pomys? sprawdzi? w przypadku Wsp?lnoty Walencji. Podzielam zdanie Pani Premier ws. "tworzenia nowych ambasad". Reszta pomys??w, plan?w warta do zrealizowania.
Dzi?kuj? :)
Zobaczymy co z tego wyniknie. Program od razu wygl?da lepiej; nie jest ? jak to okre?la?em ? zlepkiem.
Cytat: "Faders ad Vankavig"Ale to nie musi by? wzajemne. Co je?li jest jaka? mikronacja nie akceptuj?ca Skarlandu, a Skarland j? akceptuje? Takie systemy s? w kilku ju? krajach. np. Wurstlandia, Sarmacja jak i Szwecilandia, kt?ra wygasa...
Zazwyczaj stosunki takie jak sojusz, uznanie czy ma??e?stwo s? stosunkami dwustronnymi. Je?eli za? nie s?, to oznacza, ?e jedna ze stron tego stosunku cierpi na ostr? schizofreni?.
Jak ju? m?wi?am - nie b?dziemy udawali wielkiego mocarstwa, kt?re publikuje listy proskrypcyjne i tym podobne dzie?a marnuj?ce papier. Je?eli z jakim? pa?stwem b?dzie nam pod r?k? i druga strona tak?e b?dzie zainteresowana, to nic nie stoi na przeszkodzie nawi?zania stosunk?w. W innym przypadku to jest pozbawione sensu.
Jednak?e uznanie jest stosunkiem, a stosunek pierwszego pa?stwa do drugiego nie musi by? taki sam jak w przypadku drugiego do pierwszego. Podam kilka przyk?ad?w:
- W realnej polityce s? kraje, kt?re uznaj? Kosowo, a s? te? takie kt?re tego nie wykazuj?. My?l?, ?e Kosowu jako ma?emu pa?stewku jest na r?k? mie? jak najwi?cej przyjaci??, dlatego uznaje ka?de inne pa?stwo; Arabia saudyjska i kraje muzu?ma?skie nie uznaj? Izraela, a Izrael jak najbardziej je uznaje.
Chodzi?o mi tu bardziej o dodatkowy dokument, kt?ry nadawa? by punkt?w odniesienia. Co uznajemy, a czego nie. P??niej mo?na by?oby w list kraj?w uznawanych wybra? te, z kt?rymi sk?onni byli by?my nawi?zywa? stosunki traktatem. Kraj taki jak Skarland, kt?ry nie podejmuje wsp?lnych dzia?a? z np. Wurstlandi? nie musi jej nie uznawa?. Nie prowadzenie wsp?lnych dzia?a? nie jest tym samym co nieuznawanie. My?l?, ?e jest tu ogromna przepa?? mi?dzy wsp??prac? a po prostu uznaniem. Nale?y stworzy? systemy i plan dzia?a? od samego pojawienia si? mikronacji do wsp??pracy z nim. Aby by?o pro?ciej, nale?y mie? jak najwi?cej takich zasad, kt?rymi pa?stwo si? kieruje.
Egipt jest krajem muzu?ma?skim i uznaje Izrael :D
Cytat: "Faders ad Vankavig"Jednak?e uznanie jest stosunkiem, a stosunek pierwszego pa?stwa do drugiego nie musi by? taki sam jak w przypadku drugiego do pierwszego. Podam kilka przyk?ad?w:
- W realnej polityce s? kraje, kt?re uznaj? Kosowo, a s? te? takie kt?re tego nie wykazuj?. My?l?, ?e Kosowu jako ma?emu pa?stewku jest na r?k? mie? jak najwi?cej przyjaci??, dlatego uznaje ka?de inne pa?stwo; Arabia saudyjska i kraje muzu?ma?skie nie uznaj? Izraela, a Izrael jak najbardziej je uznaje.
Istnienie pa?stwa w ?wiecie realnym jest faktem, je?li ma swoje terytorium, ludno?? i w?adze. W ?wiecie wirtualnym opiera si? na porozumieniu stron. Nie widz? zwi?zku.
CytatChodzi?o mi tu bardziej o dodatkowy dokument, kt?ry nadawa? by punkt?w odniesienia. Co uznajemy, a czego nie. P??niej mo?na by?oby w list kraj?w uznawanych wybra? te, z kt?rymi sk?onni byli by?my nawi?zywa? stosunki traktatem.
Po co? Czy kioskarz prowadzi list? klient?w, czy mo?e uwa?a, ?e klientem jest ka?dy, kto kupi u niego np. paczk? papieros?w?
CytatKraj taki jak Skarland, kt?ry nie podejmuje wsp?lnych dzia?a? z np. Wurstlandi? nie musi jej nie uznawa?. Nie prowadzenie wsp?lnych dzia?a? nie jest tym samym co nieuznawanie. My?l?, ?e jest tu ogromna przepa?? mi?dzy wsp??prac? a po prostu uznaniem. Nale?y stworzy? systemy i plan dzia?a? od samego pojawienia si? mikronacji do wsp??pracy z nim. Aby by?o pro?ciej, nale?y mie? jak najwi?cej takich zasad, kt?rymi pa?stwo si? kieruje.
Ale po co?
Cytat: "Norbert I Catalan"Egipt jest krajem muzu?ma?skim i uznaje Izrael :D
To chyba jedyne takie pa?stwo, kt?re w oczach ortodoksyjnych kraj?w muzu?ma?skich jest bli?sze szatana :D
Isnienie pa?stwa w ?wiecie realnym jest takie same jak w Internecie z jedynym wyj?tkiem - terytorium. Skoro my - internauci na?ladujemy prawdziwy kraj, kt?ry dzia?a zgodnie z moj? my?l? (wydaj?c o?wiadczenia o uznaniu [nie dos?ownie]), mo?e my te? powinni?my to robi?. O tyle, ?e jest to trudniejsze w sieci. W realiach ?wiat ogranicza ziemia, a tu nie ma takiej ziemi, ale co nam szkodzi stworzy? list? pa?stw uznawanych i wys?a? do nich o tym informacj?. W ten spos?b mo?emy nawi?za? nowe stosunki z krajami przez nas uznawanymi. Wcale nie musia?aby by? to inicjatywa nasza. Po takim orzeczeniu, kraj uznawany (zainteresowany) mo?e zacz?? stara? si? o traktat. By?oby to klarowniejsze i wygodniejsze, a urz?d mia?by nadany plan dzia?a?. Gdy kraj zacznie si? rozrusza? takimi prostymi czynno?ciami, obywatele si? pojawi? i zajm? r??ne posady. Obywatel przybywaj?c do skostnia?ego kraju nie ma ch?ci dalej w nim przebywa? i szuka dalej. Budowanie to satysfakcja, kt?ra poprzez prac? mog?aby przelewa? si? na nowych obywateli. Wszystko by?oby bardziej proste, mieliby?my urz?dnik?w na ka?dym poziomie. Co z kraju, kt?ry ma tylko arystokracj??
Cytat: "Faders ad Vankavig"Cytat: "Norbert I Catalan"Egipt jest krajem muzu?ma?skim i uznaje Izrael :D
To chyba jedyne takie pa?stwo, kt?re w oczach ortodoksyjnych kraj?w muzu?ma?skich jest bli?sze szatana :D
Opr?cz tego Izrael uznaj?: Bo?nia (40% muzu?man?w), Albania (60%), Tad?ykistan, Uzbekistan, Turkmenistan, Kirgistan, Kazachstan (50%) oraz Azerbejd?an i Turcja.
Isnienie pa?stwa w ?wiecie realnym jest takie same jak w Internecie z jedynym wyj?tkiem - terytorium. Skoro my - internauci na?ladujemy prawdziwy kraj, kt?ry dzia?a zgodnie z moj? my?l? (wydaj?c o?wiadczenia o uznaniu [nie dos?ownie]), mo?e my te? powinni?my to robi?.[/quote]
Ale w?adza w realu to pewien fakt. Istnieje pewna osoba, grupa os?b albo organ, kt?ry posiada w?adz? i mo?e j? wykonywa? i zmusza? innych, by wykonywali to, co im rozka?e. W mikronacjach to wszystko jest bardzo umowne. Za???my, ?e nie podoba mi si? rz?d. W mikronacji mog? si? bez problemu przeprowadzi?, albo za?o?y? w?asne pa?stwo. W rzeczywistym ?wiecie jest to bardzo skomplikowane, a czasem nawet niemo?liwe.
CytatO tyle, ?e jest to trudniejsze w sieci. W realiach ?wiat ogranicza ziemia, a tu nie ma takiej ziemi, ale co nam szkodzi stworzy? list? pa?stw uznawanych i wys?a? do nich o tym informacj?.
Ale co nam to da? Jedynie narazimy si? na ?mieszno?? z powodu budz?cych za?enowanie innych pr?b dopisania sobie mocarstwowo?ci.
CytatW ten spos?b mo?emy nawi?za? nowe stosunki z krajami przez nas uznawanymi. Wcale nie musia?aby by? to inicjatywa nasza. Po takim orzeczeniu, kraj uznawany (zainteresowany) mo?e zacz?? stara? si? o traktat.
A inny kraj m?g?by poczu? si? rozczarowany tym, ?e go pomin?li?my. A jego mieszka?cy obra?eni. Stosuj?c m?j spos?b chronimy presti? nasz jak i innych pa?stw. Czym innym jest brak na publicznej li?cie, a czym innym odmowa udzielona dyskretnie prywatnymi kana?ami.
CytatBy?oby to klarowniejsze i wygodniejsze, a urz?d mia?by nadany plan dzia?a?.
Nic nie stoi na przeszkodzie sformu?owania doktryny polityki zagranicznej.
CytatGdy kraj zacznie si? rozrusza? takimi prostymi czynno?ciami, obywatele si? pojawi? i zajm? r??ne posady.
Rozr??nijmy aktywno?? na tw?rcz? i odtw?rcz?. Co nam przyjdzie z mechanicznego powielania pracy urz?dowej? Istnienie pa?stwa musi mie? jaki? cel i nie mo?e nim by? funkcjonowanie biurokracji. Skarland powinien by? wype?niony aktywno?ci? tw?rcz?, porywaj?c? nas, wzbudzaj?c? w nas tw?rczy niepok?j, czasem wywo?uj?c? kontrowersje. A samo istnienie mechanizmu pa?stwa nic nam nie da - jedynie doprowadzi do jego upadku.
CytatObywatel przybywaj?c do skostnia?ego kraju nie ma ch?ci dalej w nim przebywa? i szuka dalej.
Tote? przygotowuj? pewien pakiet reform, kt?re od?wie?? i odkurz? nieco nasze pa?stwo od strony instytucji. Ale w?tpi?, by publikowanie list proskrypcyjnych pa?stw wirtualnych mia?o nam przynie?? jak?kolwiek aktywno??.
CytatBudowanie to satysfakcja, kt?ra poprzez prac? mog?aby przelewa? si? na nowych obywateli. Wszystko by?oby bardziej proste, mieliby?my urz?dnik?w na ka?dym poziomie.
To w?a?nie jest bez sensu. Niech ka?dy swobodnie dzia?a tak, jak chce. Niech tworzy, niech rysuje, pisze, ?piewa czy gra. Nie potrzebny jest nam tutaj urz?dnik-planista. Jedyne co mog?oby by? pomocne, to instytucja, kt?ra pomog?aby w aklimatyzacji i wyja?ni?a podstawy naszej rozrywki. Ale reszta zale?y od inwencji mieszka?c?w. A nic tak nie zabija inwencji jak centralny plan.
CytatCo z kraju, kt?ry ma tylko arystokracj??
Je?li jest to arystokracja ducha, to tylko mu pozazdro?ci?. A je?li chodzi o tytu?y - w Skarlandzie poza trojgiem kr?li, w tym dw?ch kr?li-senior?w, nie ma ?adnej arystokracji, ani nawet szlachty.
Doktryna polityki zagranicznej to to samo co te o?wiadczenia, tyle ?e udokumentowane. Nie s?ysza?em nigdy o takim podziale aktywno?ci. Ja osobi?cie wola?bym czu? si? spokojnie. Mikronacja nie mo?e budzi? niepokoju. Cz?owiek to mechanizm prosty, niekt?rzy wol? mie? okre?lon? rol?, za? ci kt?rzy maj? wen? od razu mog? zacz?? dzia?a?. Co nam z pustych firm kt?re nie dzia?aj?. Wystarczy rozejrze? si? dooko?a. Nie ka?dy ma wen? od razu, dlatego mo?e przyst?pi? do pracy kt?ra b?dzie prost? czynno?ci?. Pewne mechanizmy s? satysfakcjonuj?ce, gdy maj? histori? i poprzednik?w na miejsce kt?rych przychodz? nowi. Szkaradne za? to co dzia?a wraz z ?yciem jednej osoby, a p??niej umiera. Centralny plan nie musi by? dla ka?dego, je?li ma on sw?j pomys? na biznes. M?wi?c "arystokracja" mia?em tak?e tych kt?rzy w?adaj? krajem - nale?? do jego rz?du.
Cytat: "Faders ad Vankavig"Doktryna polityki zagranicznej to to samo co te o?wiadczenia, tyle ?e udokumentowane.
Nie. Doktryna polityki zagranicznej to spisany dokument o charakterze og?lnym. Takie o?wiadczenia s? ju? czym? konkretnym. I budz?cym we mnie za?enowanie.
CytatNie s?ysza?em nigdy o takim podziale aktywno?ci. Ja osobi?cie wola?bym czu? si? spokojnie. Mikronacja nie mo?e budzi? niepokoju.
Wr?cz musi. Spokojnych i nudnych mikronacji jest a? nadto. Nam potrzeba rewolucji kulturalnej. Czego? nowego, czego? frapuj?cego, czego? zaskakuj?cego. Musimy mie? w?asny styl i wyrazist? kultur?. Inaczej nie przyci?gniemy innych do nas.
CytatCz?owiek to mechanizm prosty, niekt?rzy wol? mie? okre?lon? rol?, za? ci kt?rzy maj? wen? od razu mog? zacz?? dzia?a?. Co nam z pustych firm kt?re nie dzia?aj?. Wystarczy rozejrze? si? dooko?a. Nie ka?dy ma wen? od razu, dlatego mo?e przyst?pi? do pracy kt?ra b?dzie prost? czynno?ci?.
Nikt nikomu tego nie broni. Ale nikt te? nie zamierza tworzy? mikronacji dla urz?dnik?w. Mieszka?cy mikronacji musz? wykaza? si? chocia?by minimaln? kreatywno?ci? i zaanga?owaniem. Inaczej staniemy si? po prostu gr?.
CytatPewne mechanizmy s? satysfakcjonuj?ce, gdy maj? histori? i poprzednik?w na miejsce kt?rych przychodz? nowi. Szkaradne za? to co dzia?a wraz z ?yciem jednej osoby, a p??niej umiera.
Taki ju? jest los inicjatyw. Albo osoba odchodz?ca znajdzie kontynuatora, albo ta inicjatywa trafi do archiwum. Nie mo?na marnowa? potencja?u na podtrzymywanie czego?, czego nikt nie chce robi?. To jest nieatrakcyjne i dzia?a odstraszaj?co na innych.
CytatM?wi?c "arystokracja" mia?em tak?e tych kt?rzy w?adaj? krajem - nale?? do jego rz?du.
Pa?stwem rz?dz? wszyscy jego mieszka?cy. Je?eli zacz??abym i?? przeciw oczekiwaniom ludzi, to albo d?ugo nie poby?abym premierem, albo kraj by si? wyludni?. Taka b?dzie przynajmniej linia tego rz?du - rz?dz? dla wszystkich i ze wszystkimi, a nie dla siebie i wszystkimi :)
Cytat: "Mar?a"Taki ju? jest los inicjatyw. Albo osoba odchodz?ca znajdzie kontynuatora, albo ta inicjatywa trafi do archiwum. Nie mo?na marnowa? potencja?u na podtrzymywanie czego?, czego nikt nie chce robi?. To jest nieatrakcyjne i dzia?a odstraszaj?co na innych.
Znam pewne instytucje w tym kraju, kt?re maj? potencja? do istnienia lecz inii chc? odda? j? do archiwum. Do dopiero dzia?a odstraszaj?co i jest nieatrakcyjne! :)
Zauwa?y?em, ?e du?o w tym pa?stwie jest a jeszcze wi?cej nie dzia?a.... To troch? smutne. :|
Jak d?ugo nale?y czeka? na rejestracj? partii?
Partia Sprawiedliwa jest parti? liberaln? czy wi?cej ni?..?
Jest to raczej Konserwatywno-protestowa.
Dobrze, ?e nie protistowa.
Pani wypowiedzi nie s? na miejscu...
Mimo pani zdziwienia, musz? Pani u?wiadomi? ?e jest taki typ partii.
//http://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_polityczna
(patrz: Uproszczona geneza partii europejskich)
Podzielamy zdanie konserwatyst?w i polityk?w partii protestu.
To ju? nie mo?na za?artowa??
Oczywi?cie, ?e mo?na jak najbardziej :D Tylko, ?e te ?arty suche co?... ;D
Obowi?zku ?miania si? z ?art?w szefa rz?du jeszcze nie ma ;)
Ale zawsze mo?na to zmieni? :D
Ale tylko z tych ?miesznych i nie d?u?ej ni? siedem sekund :D
Heh :D
:D My?l?, ?e sze?? sekund b?dzie max...
Cytat: "Fabio Schr?der"Jest nas na tyle ma?o, ?e moim zdaniem dwie partie w Skarlandzie to maksimum, kt?rego nie powinni?my przekracza?.
Demokratyczny ustr?j musi gwarantowa? mo?liwo?? dzia?ania nawet tysi?com partii.
To by by?o dziwne, gdyby istnia?o wi?cej partii ni? obywateli.
Cytat: "Mar?a"To by by?o dziwne, gdyby istnia?o wi?cej partii ni? obywateli.
Taakkk, zapewne...