XIII Marzo AD MMXV
DZIENNIK POK?ADOWY ESKADRY KOLONIALNEJ
(http://images75.fotosik.pl/415/946e482dca0069ccgen.jpg)
D?uga i ci??ka choroba znacznie op??ni?a me przygotowania do ekspedycji kolonialnej na odleg?? i tajemnicz? wysp? o nazwie Nowa Katalonia.
Gdy tylko odzyska?em si?y, poprosi?em mojego giermka by poinformowa? s?u?b? o mym zamiarze rych?ego wyruszenia w drog?. Kiedy przygotowania do podr??y dobieg?y ko?ca po?piesznie opu?ci?em rodzinne Badajoz i uda?em si? w kierunku Sewilli. Zawsze s?oneczna Sewilla przywita?a mnie do?? ch?odno- niebo spowija?y chmury a miejscowi m?wili, ?e silny wiatr i opady deszczu od d?u?szego czasu jej nie opuszczaj? . Podr?? trwa?a nieca?e dwa dni, ale jej trudy da?y mi si? we znaki. Odczuwaj?c wielkie zm?czenie uda?em si? do portowej tawerny by odpocz?? po podr??y i napi? si? wina.
Jak tylko nabra?em si?, postanowi?em uda? si? do Pa?acu Ksi???cego Rodu Cordob?w. Niestety nie zasta?em mo?nych w?a?cicieli. Majordomus Jego Ksi???cej Mo?ci poinformowa? mnie, ?e szacowny kardyna? oraz ksi??niczka Maria Dolores udali si? do Apostolskiego Miasta Rotria. Opu?ciwszy pa?ac zawita?em u dozorcy portu, okazuj?c dokumenty kr?lewskie potwierdzaj?ce nadanie mi dow?dztwa nad pi?cioma okr?tami Wielkiej Armady. Mowa o okr?tach Don Carlos, Santiago de Scarlaña, Doña Leonor, Nuestra Señora de Burgos i San Norberto.
Po rewizji okr?t?w zarz?dzi?em rozpocz?cie przygotowa? do wyprawy. Jego Katolicki Majestat powierzy? mojej opiece jedne z wi?kszych jednostek Wielkiej Armady, dlatego te? zadba?em by okr?ty by?y dobrze wyposa?one, a w ?adowniach nie zabrak?o broni, p??tna, narz?dzi, prochu oraz sporego zapasu ?ywno?ci i wody. Na statki za?adowano r?wnie? konie, byd?o oraz trzod? chlewn?. Wierz?, ?e o niczym nie zapomnia?em gdy? czas sp?dzony w porcie nad rzek? Gwadalkiwir mija? nieub?aganie szybko, a czeka?a mnie d?uga i niebezpieczne podr?? do tajemniczych i nie do ko?ca odkrytych ziem Archipelagu Aztec.