W ostatnim mikronacyjnym czasie widoczny jest zwrot wielu pa?stw w kwestii polityki zagranicznej z globalnej na lokaln?. Wi??e si? to z kryzysem i pr?b? ratowania sytuacji wykonuj?c strategi? umocnienia swojej pozycji w wymiarze lokalnym czy kontynentu.
Francja za czas?w republiki czy kr?lestwa zawsze by?a nam bliska. By? to nasz strategiczny sojusznik. Ka?dy z nas pewnie ma swoje pogl?dy i racje na kwestie monarchii we Francji. Jednak ja bym proponowa? zaakceptowa? swoj? przesz?o??, a tym samym rozpocz?? nowy rozdzia? we wzajemnych stosunkach. Pomoc? w tej sprawie mo?e by? zmiana na fotelu prezydenta RF. Jednocze?nie jestem przeciwny negatywnym emocj? wyra?anym wzgl?dem w?adz obu kraj?w, kwestionuj?ce przesz?y lub ?wczesny ustr?j. Nie godz? si? te? z s?owami kierowanymi w stosunku do os?b zwi?zanych ze spraw?, kt?re naruszaj? dobre imi? tych ludzi.
Ch?tnie podejm? si? sprawy pojednania. Proponuje sporz?dzi? dokument, kt?ry mo?na by przedstawi? drugiej stronie, wzorowany na s?owach: "wybaczamy i prosimy o wybaczenie". Sprawy s? jednak niepor?wnywalne. W zamy?le chodzi mi o rozpocz?cie dialogu i przerwanie negatywnych relacji na linii Valencia Pary?.
Pierwsze pytanie, dlaczego mamy sporz?dza? dokument oparty na s?owach "wybaczamy i prosimy o wybaczenie" ? Moim zdaniem takie co? uka?e tylko nasz? s?abo?? w oczach Francji i innych mikronacji. Szczerze m?wi?c, sam nie pami?tam czas?w w kt?rych Francja by?a jakim? naszym bli?szym sojusznikiem. Zawsze by?a, ale jakie? specjalnej mi?o?ci nie pami?tam. Nie wiem, mo?e za kr?tko tu jestem. Mo?na by (wr?cz nale?a?oby) stara? si? o popraw? relacji, ale szczerze m?wi?c nie wiem, czy przy mikronacji do?? przeci?tnej, z tendencj? spadkow?, Skarland, czy ju? bardziej Nowy Skarland da rade si? jako? specjalnie rozwin??. Ale, starajmy si? zbiera? oddanych sojusznik?w.
//http://demotywatory.pl/1728942/Przebaczenie-nie-jest-oznaka-slabosci
S?abo?? nasz? lub Francji? A kto tutaj jest niby mocny?
CytatS?abo?? nasz? lub Francji?
Nasz?, i w sumie Francji te?, ale o tym nie pomy?la?em. My?l?, ?e s? mocniejsze mikronacje, kt?re nada?yby si? na naszych sojusznik?w (kiedy? Aguria mi si? taka wydawa?a), a mo?e fakt, ?e lepiej zacz?? od s?abszych mikronacji.
Mo?e rzeczywi?cie akt pokroju listu biskup?w polskich jest tutaj nieodpowiedni. Nie wykluczam jednak d??enia do powstania chocia?by aneksu do traktatu uznaj?cego, kt?ry jest tak? podstawow? form? relacji mi?dzynarodowych. G??wny celem tego jest akceptacja swojej przesz?o?ci i dzia?anie dalsze dla przysz?o?ci. My?l?, ?e z?e relacje z najbli?szym s?siadem nam nie s?u?? i dodatkowo os?abiaj? ju? s?ab? pozycj?. Uwa?am, ?e jest to wyzwanie dla przysz?ego rz?du, kt?ry mam nadzieje wniesie pewn? ?wie?o?? w naszym kraju.
W sumie r?b jak uwa?asz krewniaku. Wa?ne byle by?o dobrze. Mo?e faktycznie poprawa relacji z Francj? co? da. Oby co? da?a.