Niestety, czas leci nieub?aganie, a tw?rca RLS dawno zapad? si? gdzie? pod ziemi?. (podejrzewam, ?e zaj?? si? prywatnym, doros?ym ?yciem). Ci??ko wykonywa? tak zaszczytn? funkcj? w mikronacji, w kt?rej zacz??o si? dzia?a?, wzrasta?o si?, poznawa?o tajniki polskiego mikro?wiata szczeg?lnie, ?e z samej t?sknoty wskrzesi?em RLS, co wyda?o mi si? by? dziwne, te przywi?zanie do internetowej spo?eczno?ci. 
